Polowanie na Czerwony Październik
scenariuszJeden na wszystkich, wszyscy na jednego.
W grze udział biorą: zając i myśliwi. Jeśli ktoś podejmie się już być zwierzyną to na pewno nie bez (choćby pozornego) wyrównania szans. Dlatego króliczek dostaje porządny półautomacik z nieograniczoną ilością kulek (ile uniesie) + tarcza (np. z blaszanej pokrywki od śmietnika). Reszta graczy "myśliwych" ma limit 20 kulek.
Wygrana: z punktu widzenia ofiary - przeżycie, z punktu widzenia oprawców - ubicie.
Zasady podobne jak w innych grach + myśliwy, któremu skończą się kulki wypada z gry oraz trafienie w tarcze nie jest liczone.
Zabawa polecana na koniec dnia, kiedy graczom zostaje już niewiele kulek.